Kochani:)
dziś przygotujcie się na oglądanie:)..oglądanie.... i komentowanie:)))
Przygotowałam kilka propozycji na Dzień Matki....
zaczniemy od serduszka, który wyplotłam i po"swojemu" maznęłam farbami.
Do tego kilka różyczek i tiul...
Przewiązałam wstążką....spodobało się:)zainteresowanym
kolejna propozycja- dla Madzi teściowej:)
miało to być coś w określonych kolorkach- myślę, że sprostałam zamówieniu:)
co Madziorku?
Miałam też pomysł, który jak zwykle przyszedł spontanicznie- na serduszka....
Oj sporo się ich narobiłam:)
ozdabiałam jak mi w duszy grało:)
szalałam z tymi serduchami, bo jak czekałam na powrót Wiki z treningu, to łaziłam po Carrefourze
i sprawiłam sobie nitownicę, hahah radość moja z tego powodu wielka, niby nic a cieszy:)
Gdyby nie przytomność Dominiki , to bym nawet zdjęć nie porobiła tym wytworkom..szkoda tylko, że niektóre nie zdążyła obfocić
z tych doniczek jestem bardzo zadowolona.
Pomalowałam je biała akrylówką zmieszaną z barwnikiem lawendowym.
jedną z nich maznęłam jeszcze trochę na biało i przetarłam
Mam nadzieję, że mamy , które w ten szczególny dzień dostały prezenciki zrobione moim łapkami,
będą zadowolone z nich.
Co przygotowałam dla swojej mamusi.....
następnym razem:)
Miłego "wekendowania" kochani
ściskam
FiolQak




























































