piątek, 25 maja 2012

Moje propozycje na Dzień Matki

Kochani:)
dziś przygotujcie się na oglądanie:)..oglądanie.... i komentowanie:)))
Przygotowałam kilka propozycji na Dzień Matki....
zaczniemy od serduszka, który wyplotłam i po"swojemu" maznęłam farbami.
Do tego kilka różyczek i tiul...
Przewiązałam wstążką....spodobało się:)zainteresowanym
 kolejna propozycja- dla Madzi teściowej:)
miało to być coś w określonych kolorkach- myślę, że sprostałam zamówieniu:)
co Madziorku?

Miałam też pomysł, który jak zwykle przyszedł spontanicznie- na serduszka....
Oj sporo się ich narobiłam:)
ozdabiałam jak mi w duszy grało:)
szalałam z tymi serduchami, bo jak czekałam na powrót Wiki z treningu, to łaziłam po Carrefourze 
i sprawiłam sobie nitownicę, hahah radość moja z tego powodu wielka, niby nic a cieszy:)

Gdyby nie przytomność Dominiki , to bym nawet zdjęć nie porobiła tym wytworkom..szkoda tylko, że niektóre nie zdążyła obfocić
z tych doniczek jestem bardzo zadowolona.
Pomalowałam je biała akrylówką zmieszaną z barwnikiem lawendowym.
jedną z nich maznęłam jeszcze trochę na biało i przetarłam

Mam nadzieję, że mamy , które w ten szczególny dzień dostały prezenciki zrobione moim łapkami,
będą zadowolone z nich.
Co przygotowałam dla swojej mamusi.....
następnym razem:)
Miłego "wekendowania" kochani
ściskam
FiolQak

wtorek, 22 maja 2012

Pamiątka- księga oraz aniołek wyhaftowany na komunię św.

tak jak wspominałam....
moja duma
dla mojego kochanego chrześniaka- książka - pamiątka
oczywiście wyszyłam też aniołka- aby miał od ciotki coś nad łóżeczkiem:)
a teraz kilka zdjęć
dla potomności z przyjęcia Maciusia:)
ciotka musiała go wyściskać, bo jak nie lubić tak sympatycznego chłopaczka:)

z Mężusiem też musiała być fotka:)
z mamą Maciusia- moją serdeczną przyjaciółką:)
oraz wspaniała trójca:) czyli moje córki i Maciuś:)

 To dzisiaj na tyle....
następny post będzie z propozycjami jakie wykonałam na Dzień Matki
Buziaczki dla wszystkich
FiolQak

sobota, 19 maja 2012

Wymarzone latarenki, zegar ,zaproszenia,ozdoby i aniołki podziękowania, czyli czas komunii:)

Kochani,
to co w ostatnim czasie przeżyłam nie jest do opowiedzenia, zresztą nie chcę się użalać, ale siadłam psychicznie.
Na szczęście, dzięki wspaniałym ludziom a w szczególności wielkiej ilości obowiązków i kochanemu mężowi nie miałam dużo czasu na rozmyślania.
Choć złapałam się w ostatnią sobotę, że obserwowałam samochód co stał w okolicy mojego domu i nawet spisałam nr rej. tak się przeraziłam((
Facet co nas okradł, a właściwie co przywiózł bandziorów jest podobno  schwytany, ale twierdzi, że był sam i nie wsypuje współtowarzyszy.Jak to dalej się potoczy zależy pewnie nie od jednego czynnika. Co to jednak mi daje? nic , guzik, zdrowia mi nie wrócą:(

Długo zwlekałam z napisaniem posta i znów mam dylemat od czego zacząć, a spraw się baaaaardzo dużo nawarstwiło.
 Zaczynam od:):

wymarzone latarenki- dostałam je dzięki wspaniałej osóbce, którą niestety nadal tylko znam z opowiadań, rozmów tel i maili;) Franiu, Ty wiesz, że o Tobie mówię:)
To ona namówiła mego męża jedynego ,by zrobił prezencik dla żonki.A że gusta z Franią mamy podobne- to ....zresztą zobaczcie, czy latarenki nie są urokliwe?

do tego wspaniały zegar- ach jak ja długo wzdychałam za takim egzemplarzem:)

 teraz mam!- wymarzony i kolejny do kolekcji zegarów w moim małym domku:)

Że maj to czas komunii, to nie trzeba pewnie wspominać, ale , że zrobiłam sporo na tą uroczystość wytworków dla znajomych-należało by nadmienić:)

 były kule(różne kolorki)


 zaproszenia;).....


no i aniołki , jako podziękowania dla gości:)




ale i tak najdumniejsza jestem z tego co przygotowałam dla swojego chrześniaka:)
jednak o tym...w następnym wpisie:)
zapraszam serdecznie
Dziękuję, za tyle ciepłych słów od Was
FiolQak

środa, 25 kwietnia 2012

:(:( to jest jakiś koszmar.........

jestem zdruzgotana............
ciągle chce mi się płakać...........
wczoraj........w biały dzień.........w południe, krótko przed powrotem dziewczynek z egzaminów gimnazj...........
włamali mi się do mieszkania!!!!!!!!!!!!!!!
Gnoje wszystko sprondlowali, wszędzie zaglądnęli...
Przeprądlowali nawet szyfladę z lekami, lodówkę, barek,nie wspominając o rzeczach osobistych , ubraniach itp.......
cały dom obszukali.......
a najgorsze jest to , że kutwione, zbierane miesiącami pieniążki Weronisi na wakacje- ot tak sobie zabrali....
pieniądze na opłaty Mężusia....

Gnoje>......

Dobrze , że nic nikomu się nie stało:(((,
ale stres, przeżycia, nerwy, emocje.......

ehhhhh...łazili mi po domu....po łóżku....:((

Trzymajcie kciuki za dziewczynki, by się nie poddały emocjonalnie i egzaminy dobrze napisały....

Straty materialne- trudno....było...minęło....

ale ten szok......nie mam słów by ospisać, jak się czuję......

czwartek, 19 kwietnia 2012

Ozdoby na stół na I komunię św.:)

Różowe......
ulubiony kolor chyba każdej dziewczynki:)
Koleżanka poprosiła o zestawy z różyczek krepinowych
Trochę się nad tym napracowałam- a efekty? sami zobaczcie:)
To są ozdóbki do położenia na stole- takie jakby bukieciki



po ściętej brzozie zostały mi wałki, które pocięłam na plastry i dałam koledze do wyżłobienia dziury, co by można było włożyć świeczkę.
kilka różyczek, trochę rafii, czy jak to się tam nazywa i....
świeczniki gotowe:)


pomysł wydaje mi się dobry, a co za tym idzie- już jest sprawdzony:)sobie zrobiłam podobne, acz w innych kolorach,
ale żeby na dłużej mieć takie świeczniki należy mieć wstawione świeczki niekapiące:)
Koleżanka jeszcze zamówiła półkule w tonacji jak pozostałe elementy dekoracyjne
 podobno położy je na środku stołu na tiulu.
Może to nawet ciekawie wyglądać.
Jak będzie już stół przystrojony- obiecała porobić zdjęcia.




I tak wszystko zapakowane trafiło do Gośki:)
8 świeczników, 8 półkul,5 bukiecików 
zapomniałabym - jeszcze zrobiłam dwa duże kwiaty, które coś tam na sali mają zakamuflować:)
Fajne co nie?
Ale dziś pokazałam:)
Nie zanudzam aby?
Pozdrawiam zaglądających
FiolQak
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...